Zapraszamy do sięgnięcia po niezwykłą książkę profesora Edmunda Nowaka, „Młyny wodne nad Prosną. Od Wolęcina do Jastrzygowic”, która jest nie tylko podróżą przez historię, ale również osobistym hołdem dla przeszłości zapisanej w krajobrazie rzeki Prosny. Czytaj więcej
Archiwum Kategorii: Materialne
Biała Fregata, która stała się sercem Gdyni. Statek-muzeum „Dar Pomorza”
Gdy w słoneczny dzień spojrzeć na Skwer Kościuszki, wzrok nieuchronnie przyciąga smukła, biała sylwetka. To Ona – trzymasztowy żaglowiec, który od ponad 40 lat jest nie tylko muzeum, ale prawdziwą wizytówką Gdyni i pływającą legendą. „Dar Pomorza” czeka z otwartymi ramionami, by opowiedzieć historię, która zaczęła się ponad wiek temu. Jego początki są dalekie od Bałtyku. Zbudowany w 1909 roku w Hamburgu jako „Prinzess Eitel Friedrich”, po I wojnie światowej trafił do Francji, gdzie przez lata stał bezczynnie. W 1929 roku dostrzegli go Polacy. Komitet Floty Narodowej, dzięki ogromnemu wsparciu finansowemu mieszkańców Pomorza, zakupił żaglowiec dla Szkoły Morskiej w Gdyni. Na cześć ofiarności darczyńców statek otrzymał nazwę „Dar Pomorza”, a 13 lipca 1930 roku – w dniu, który mimo przesądów okazał się szczęśliwy – podniesiono na nim biało-czerwoną banderę. Czytaj więcej
Okno na świat, brama do wspomnień. Muzeum Emigracji w Gdyni
Wyobraź sobie miejsce, gdzie historia ma swój adres: Polska 1. W samym sercu gdyńskiego portu, w monumentalnym, modernistycznym gmachu dawnego Dworca Morskiego, bije serce niezwykłej opowieści. To Muzeum Emigracji – miejsce, które od pierwszego wejrzenia zapiera dech w piersiach. Budynek w którym muzeum ma swoją siedzibę, wzniesiony w 1933 roku, to nie tylko jedna z najpiękniejszych pereł polskiego modernizmu. To przede wszystkim świadek historii. To tutaj, przed wojną, rozpoczynały się wielkie podróże – dla tysięcy Polaków ten gmach był ostatnim obrazem ojczyzny, zanim wypłynęli w świat na legendarnych transatlantykach, na czele z MS „Batorym”. Dziś, po żmudnej, siedmioletniej renowacji, Dworzec odzyskał swój dawny blask, łącząc historyczną elegancję z nowoczesnymi rozwiązaniami, takimi jak przeszklona ściana z widokiem na morze. Czytaj więcej
Kartuzy – serce Kaszub odbijające się w tafli jeziora
Latem Kartuzy zachwycają spokojem, zielenią i wyjątkową atmosferą. Nad brzegiem jeziora dumnie wznosi się kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny – najcenniejszy zabytek miasta i pamiątka po dawnych kartuzach, którzy przed wiekami wybrali to miejsce na swoją siedzibę. Charakterystyczny dach świątyni, przypominający wieko trumny, przypomina o zakonnym haśle: „Pamiętaj o śmierci”, ale otaczający krajobraz tętni życiem i zaprasza do odpoczynku. Spacerując wokół jeziora, warto zatrzymać się na chwilę i spojrzeć, jak wieże kościoła odbijają się w spokojnej wodzie. To jeden z tych widoków, które najlepiej pokazują urok Kaszub – harmonijne połączenie historii, natury i letniego spokoju. Kartuzy są idealnym miejscem na wakacyjny przystanek: można tu zwolnić tempo, odkrywać lokalne tradycje i po prostu cieszyć się pięknem otaczającej przyrody. To miejsce, do którego chce się wracać – nie tylko dla zabytków, ale przede wszystkim dla niezwykłej atmosfery, jaką można poczuć tylko w sercu Kaszub. Czytaj więcej
Świadek z Przylesia. Kamienna opowieść o lesie, książętach i zmiennej wierze
Gdyby ściany kościoła w Przylesiu umiały mówić, ich opowieść brzmiałaby jak średniowieczna saga. Zaczęłaby się nie od dźwięków łaciny, ale od szumu puszcz, które niegdyś pokrywały te ziemie. Tu, na skraju dzikiego lasu, istniała słowiańska osada Pamrbovitz. Ludzie żyli tu według starego, polskiego prawa, a ich życie wyznaczały rytmy przyrody i wąskie pasma niw – pól ciągnących się niczym sznury zielonego jedwabiu.
Jednak pod koniec XIII wieku historia wzięła ostry zakręt. Las, który do tej pory był domeną pogańskich duchów i chłopskiej pracy, został przekazany zasadźcy Konradowi. Wyrąbano polanę, założono wieś na surowym korzeniu i nazwano ją Cunradswaldt– Las Konrada. To było miejsce dla przybyszów z Zachodu, którzy mierzyli ziemię na łokcie i płacili dziesięciny według nowego, niemieckiego prawa. Czytaj więcej
Kamień, który pamięta pokolenia. Renesansowa chrzcielnica z Czeskiej Wsi
Wśród zabytkowego wyposażenia kościoła pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Czeskiej Wsi znajduje się wyjątkowy zabytek – renesansowa chrzcielnica wykonana z piaskowca w 1576 roku. Od niemal 450 lat jest niemym świadkiem historii świątyni oraz kolejnych pokoleń mieszkańców, którzy właśnie przy niej rozpoczynali swoje życie chrześcijańskie.
Nieznany mistrz kamieniarski nadał jej elegancką, sześcioboczną formę. Czasza o średnicy 88 cm spoczywa na masywnej nodze, a całość zdobią subtelne renesansowe ornamenty. Szczególną uwagę zwracają płaskorzeźbione główki uskrzydlonych puttów. Ten charakterystyczny motyw renesansu wywodzi się ze sztuki antycznej, a w sztuce chrześcijańskiej stał się symbolem obecności nieba, Bożej opieki i radości zbawienia. Rozpostarte skrzydła sprawiają wrażenie, jakby podtrzymywały kamienną czaszę, podkreślając symboliczny związek chrzcielnicy z sakramentem chrztu i jego duchowym znaczeniem. Czytaj więcej
Dlaczego nowe wynalazki od wieków budzą sprzeciw?
Samochód, radio, telewizja czy internet – dziś nie wyobrażamy sobie życia bez nich. Jednak kiedyś te wynalazki budziły ogromne emocje i kontrowersje. Podobnie było z innymi przełomowymi odkryciami, które okazały się ułatwiać wiele czynności. Aktualnie również nowinki techniczne budzą opór, ale czy słusznie?
Od zarania dziejów nowym ideom, pomysłom czy wynalazkom towarzyszył strach przed nieznanym. Wstępna nieufność, a nawet niechęć wobec nich jest więc zrozumiała. Często jest to efekt dezinformacji i manipulacji. – Wiele osób obawia się tego, czego nie zna. Lęk jest naturalną reakcją organizmu na nową sytuację, którą interpretujemy jako niebezpieczną. Ewolucyjnie zapewne przydawał się naszym przodkom. Jednak nie każda nowość nam zagraża. Warto podchodzić do nowinek technologicznych z otwartą głową, a gdy pewne zagadnienia są dla nas niezrozumiałe, wyrabiać sobie zdanie na podstawie rzetelnie prezentowanych faktów oraz rekomendacji ekspertów – mówi Anna Wieczorek, psycholog społeczna. Czytaj więcej
Romański strażnik nad Łęczycą. Archikolegiata w Tumie
Gdy wjeżdża się do wsi Tum, z daleka dostrzec można potężną, surową bryłę, która niczym średniowieczny strażnik góruje nad okolicznymi polami. To Archikolegiata Najświętszej Maryi Panny i św. Aleksego – jeden z najcenniejszych zabytków architektury romańskiej w Polsce, świadek burzliwych dziejów naszego kraju. Czytaj więcej
Zamek Biskupów Warmińskich w Lidzbarku Warmińskim – perła gotyku
W sercu Warmii znajduje się jedna z najcenniejszych średniowiecznych warowni w Polsce – Zamek Biskupów Warmińskich w Lidzbarku Warmińskim zwany „Wawelem Północy”. Wzniesiony w XIV wieku z czerwonej cegły, przez ponad 400 lat był siedzibą biskupów warmińskich, którzy sprawowali nie tylko władzę duchowną, ale również świecką. To właśnie tutaj zapadały ważne decyzje dotyczące całego regionu. Czytaj więcej
Von Tiele-Winckler w Mosznej i Miechowicach. Pierwszy w powojennej historii zjazd rodzinny na Górnym Śląsku
Wizyta w rodzinnych stronach była marzeniem zmarłego przedwcześnie barona Clausa Petera von Tiele- Winckler. Bardzo pragnął, aby młode pokolenie zobaczyło miejsca, które ich dziadkowie zbudowali i pielęgnowali, gdzie nazwisko Winckler i Tiele-Winckler – mimo tragedii i konsekwencji II wojny światowej – okryte jest dumą. 19 września 2024 roku żona barona Friederike von Tiele-Winckler przyjechała do Mosznej w towarzystwie 30 krewnych z Niemiec, Włoch i Holandii. 21 września rodzina odwiedziła Pałac Miechowice oraz charytatywne dzieło „Matki Ewy”, Ostoję Pokoju. Czytaj więcej
Side – antyczne serce nowoczesnego kurortu
W starożytnych językach anatolijskich nazwa Side oznacza granat. Do dziś w Side można posmakować najwspanialszych granatów w Turcji. Tutaj też możemy doświadczyć niezwykłego połączenia historii z teraźniejszością. Antyczna część miasta z wieloma zabytkami położona jest na malowniczym cyplu. Urodę Side dopełniają przepiękne, szerokie plaże. Czytaj więcej
Fenomen drewnianego kościoła z Jankowic
Drewniane kościoły w Polsce zachwycają same w sobie. Są klejnotami pięknie wkomponowanymi w wiejski charakter wielu miejscowości, przede wszystkim Górnego Śląska, Opolszczyzny i Małopolski. Zachwyt ten dopełniają klimatyczne i estetyczne obejścia drewnianych świątyń, wypełnione dębowymi i lipowymi alejkami oraz wszelkiego rodzaju pomnikami czy nagrobkami. Tak prezentuje się obejście m.in. drewnianego kościoła p.w. Bożego Ciała w Jankowicach k/Rybnika. Ufundowany w 1673 r. drewniany kościół przez wieki obrósł dębami, pomnikami, co tworzy wokół niego niesamowity klimat ciszy, zadumy i wszechobecnego sacrum. Czytaj więcej
„Ciechocińska Fabryka Soli. Powrót do źródeł” Film dokumentalny Teresy Kudyby na 200-lecie rozpoczęcia budowy saliny
Ciechocinek jest najsławniejszym uzdrowiskiem w Polsce ze względu na monumentalne, współcześnie największe na świecie tężnie oraz unikatową, czynną warzelnię soli. Utrwalona marka „Uzdrowisko Ciechocinek” przyćmiła genezę powstania i rozwoju ciechocińskiej saliny. Z okazji obchodów 200-lecia rozpoczęcia budowy Ciechocińskiej Fabryki Soli, czyli zespołu technologicznego – począwszy od źródeł, poprzez rurociągi, tężnie, rezerwuary i obiekty warzelni – należy opowiedzieć o Słońsku (wzmiankowany w 1041) –wiślanym grodzie Castrum Zlonense, dawnej kasztelanii. Czytaj więcej
Cmentarz Rakowicki w Krakowie
Cmentarz Rakowicki to nie tylko miejsce spoczynku zmarłych. To przestrzeń, gdzie historia Polski splata się z losami zwykłych mieszkańców, a sztuka funeralna osiąga rangę arcydzieła. Historyk i politolog Rafał Matyja nazwał go nawet „kluczem do Krakowa” – miejscem, które pozwala zrozumieć miasto głębiej niż oficjalne przewodniki. Czytaj więcej
Małe domki z Santany – znak rozpoznawczy Madery
Zachwycają kształtem, przyciągają kolorami. Małe domki z Santany, obok sterlicji są znakiem rozpoznawczym wysyp Madery. Tego typu domki były budowane przez pierwszych osadników na Maderze, którą zaczęto zasiedlać w XV wieku. Miały prostą konstrukcję. Budowano je z materiałów, które można było łatwo zdobyć, a więc z drewna, bo „Madera” znaczy drewno, kamienia, słomy i wikliny. W Santanie jest ich jeszcze ok. 120, z których kilka – odrestaurowanych i wyposażonych – władze miasta udostępniły do zwiedzania. Są atrakcją turystyczną. Czytaj więcej
