Izabella Czartoryska (1746-1835) – mecenaska sztuki

Założyła pierwsze polskie muzeum. Poświęciła fortunę na sfinansowanie wybitnych dzieł sztuki i architektury, czym zapewniła sobie nieśmiertelność. Uczyniła miłość ojczyzny obowiązkiem towarzyskim. Grała w przedstawieniach teatralnych patriotyczne role zagrzewając do walki o niezależną Polskę. Była wielką damą. Kochanką króla polskiego, rosyjskiego ambasadora i księcia francuskiego. Zwaną ją: „nimfą z Powązek”, „Sybillą z Puław”, „Matką Spartanką”, a także „Matką Ojczyzny”. Czytaj więcej

Wasylewski: „Od roku 1845 zabroniono gazetom w Niemczech wspominać, że Śląskowi Górnemu grozi głód”

Dwukrotnie, pierwszy raz, gdy się jeszcze nikomu nie śniło, bo w r. 1790, drugi raz wyprzedzając poczynania innych dzielnic, stanęła na Śląsku kolebka polskiej prasy ludowej. Pierwsza próba doszła nas w strzępku jeszcze mniejszym, niż najstarsze inkunabuły z początków drukarstwa polskiego. Bo tylko „kartka druga za miesiąca lutego” z czasopisma pt. „Gazety Śląskie dla ludu pospolitego” z r. 1790. „Miejsce druku niepodane – pisze odkrywca tego klejnotu, K. Dobrowolski w swych (wyśmienicie wyczerpujących) „uwagach wstępnych o piśmiennictwie polskim na Śląsku” – lecz germanizmy i waluta wskazują na Śląsk niemiecki. Pismo to zawierało rady gospodarcze, dotyczące obory, chowu bydła, leczenia zarazy bydlęcej, z kolei wskazówki lekarskie (sposób na sparzenie, uwagi o epidemiach) nadto ostrzeżenia przed gusłami i zabobonami”. Nowsze badania wykazały, że pismo wychodziło we Wrocławiu. Czytaj więcej

Wasylewski: Rząd Księstwa Warszawskiego nie spuszczał z oka Śląska

(…) Jeszcze wspomnieć wypada o roli pogranicza śląskiego w r. 1809, czasu wojny polsko-austriackiej. W twierdzach nadodrzańskich pozostały jeszcze garnizony francusko-polskie, które mogły zaważyć na rozpoczynającej się kampanii Austrii z Francją i jej sprzymierzeńcami. Austriacy usiłowali uzyskać wówczas zbrojną pomoc Prus za cenę ziem polskich c. k. orężem zdobyć się mających albo drogą prowokacji. Oczekiwano, aby chociaż mały oddział polski przeszedł granicę Śląska z bronią w ręku, wówczas gen. Götzen mógłby wkroczyć do Księstwa w obronie zgwałconej neutralności. Rachuby zawiodły, gdy Austriacy wzięli porządnie w skórę. W twierdzy Zygmuntowskiego Głogowa ułani nasi stali załogą jeszcze w r. 1811. Czytaj więcej

Stanisław Wasylewski: Rezerwat polszczyzny

Ma Śląsk rolniczy, Opolski, opinię sędziwego matecznika polszczyzny, jakiegoś rezerwatu, w którym do dziś przechowuje się język prastary z epoki chrobrych czasów. Zachwytowi z tego powodu dawali wyraz wszyscy, którzy na przełomie 18 i 19 wieku zetknęli się z ludem tamtejszym. Czytaj więcej

Strój rozbarsko-bytomski w kilku odmianach zachował się do czasów obecnych

Strój rozbarsko-bytomski noszono we wschodniej, uprzemysłowionej części historycznego Górnego Śląska. Jego nazwa pochodzi od wsi Rozbark – od 1927 r. dzielnicy Bytomia. W wielu przypadkach noszeniem miejscowego stroju manifestowano przynależność do narodowości polskiej. Czytaj więcej

Nowe wydanie „Portretów pań wytwornych” Stanisława Wasylewskiego

Książka Stanisława Wasylewskiego ukazała się w 2011 r. nakładem Wydawnictwa „Inicjał”. Tekst został „uwspółcześniony” na podstawie wydania z 1932 r. (redakcja i wstęp Andrzej Palacz). Dzięki temu zabiegowi książka ma szansę trafić do młodzieży. O czym jest? O sławnych kobietach z epoki rokoka, epoki stanisławowskiej. Mamy tu barwne portrety Izabeli Czartoryskiej, Heleny Radziwiłłowej, Amelii Mniszech, Teresy Tyszkiewiczowej, Rozalii Lubomirskiej, Barbary Kossowskiej, Elżbiety Grabowskiej, Julii Potockiej, Walerii Tarnowskiej i Krystyny Radziwiłłówny. Wszystkie światowe, wpływowe. Kochały, zdradzały, nienawidziły i miały wpływ na losy kraju, czasem zgubny. Czytaj więcej

Stanisław Wasylewski (1885-1953) – wybitny pisarz i miłośnik kultury śląskiej

Był polskim literatem, dziennikarzem, eseistą, krytykiem literackim, tłumaczem, autorem opracowań pamiętników. Pisał z wdziękiem, humorem i ogromną erudycją. Urodził się 18 grudnia 1885 r. w Stanisławowie. Uczył się w gimnazjach w Stryju i Lwowie wraz z Kornelem Makuszyńskim, Juliuszem Kleinerem i Rudolfem Weiglem. W 1904 r. podjął studia historyczne i polonistyczne na Uniwersytecie Lwowskim. W latach 1905-1910 był kolejno: wolontariuszem, stypendystą i asystentem Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Czytaj więcej