Izabella Czartoryska (1746-1835) – mecenaska sztuki

Założyła pierwsze polskie muzeum. Poświęciła fortunę na sfinansowanie wybitnych dzieł sztuki i architektury, czym zapewniła sobie nieśmiertelność. Uczyniła miłość ojczyzny obowiązkiem towarzyskim. Grała w przedstawieniach teatralnych patriotyczne role zagrzewając do walki o niezależną Polskę. Była wielką damą. Kochanką króla polskiego, rosyjskiego ambasadora i księcia francuskiego. Zwaną ją: „nimfą z Powązek”, „Sybillą z Puław”, „Matką Spartanką”, a także „Matką Ojczyzny”.

Jej biografia to odbicie epoki, w której żyła. Kochała, zdradzała, nienawidziła. Przeszła przemianę wewnętrzną i zapaliła się do kolekcjonowania dzieł sztuki zyskując u współczesnych przydomek „Sybilli z Puław”. O tej przemianie księżnej pisał m.in. Stanisław Wasylewski: „Przedtem tępa, nieokrzesana Fleminżanka przeobraziła się szybko w nimfę Powązek d' une grâce inimitable. Teraz swawolna pani z Brantôme’a została mądrą Sybillą Puław”. Po tej przemianie księżna została gorliwą patriotką, wspierała swojego męża Adama Czartoryskiego, została egerią opozycji magnackiej w epoce Sejmu Wielkiego, zbierała polskie pamiątki, kupowała działa sztuki, które znajdują się teraz w Muzeum Czartoryskich w Krakowie, czym możemy się chlubić w Europie. Nadal jednak prowadziła bujne życie erotyczne. Wasylewski pisał o niej: „Najwyżej staną Puławy w epoce Sejmu Wielkiego. Miała wówczas Polska dwa majestaty, dwie stolice, dwa dwory – królewski i Czartoryskich. A podczas burzy podziałów tam znalazł schronienie dobry geniusz starej Ojczyzny. „Straciliśmy Rzeczpospolitą – powie z głęboką wiarą Kajetan Koźmian – zostały nam Puławy”.

Swoim kolekcjonerstwem i misją stworzenia Muzeum Polskiego na wzór angielskiego poruszyła Europę i budziła podziw. Choć nie była pięknością, mężczyźni tracili dla niej głowy. Była kochanką króla polskiego, rosyjskiego ambasadora i francuskiego księcia. Wychowała się u dziadka w Wołczynie, gdzie przyszedł na świat jej kuzyn, ostatni król polski Stanisław August Poniatowski. W 1761 r. poślubiła księcia Adama Czartoryskiego, co otwarło jej wstęp do najznamienitszych salonów Europy, co ułatwiło jej kolekcjonowanie dzieł sztuki.

Po rozbiorach Polski między trzech zaborców: Rosję, Prusy i Austrię, dobra Czartoryskich w Powązkach (ob. Warszawa) i w Puławach zostały zniszczone i splądrowane przez wojska rosyjskie. Izabella odbudowała Puławy. W parku stanęła Świątynia Sybilli, w której księżna gromadziła pamiątki narodowe. W 1816 r. pojechała leczyć reumatyzm w Cieplicach. Z podróży napisała dziennik, w którym m.in. zanotowała: – „Nie opuszcza mnie gorączka narodowości, to może przesadna miłość ojczyzny, którą wszyscy znają tak dobrze”. Przed wybuchem powstania listopadowego w 1831 r. księżna ukryła zbiory narodowe, które dały początek Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie. Miała intuicję, bo podczas walk powstańczych Puławy zostały zniszczone przez Rosjan, którymi dowodził wnuk księżnej Czartoryskiej – Adam Wirtemberski. Kazał on strzelać z dział w pałac, w którym były jego babka i ciotki…Izabella z Flemmingów Czartoryska zmarła 17 czerwca 1835 r. w wieku 89 lat. W 1860 r. jej szczątki przewieziono do Sieniawy.

Polecamy:

Puchalska J., Polki, które zadziwiły świat, Warszawa 2016.

Wasylewski S., Portret pań wytwornych, Inicjał 2011.

Komentarze są wyłączone.