Wasylewski: Rząd Księstwa Warszawskiego nie spuszczał z oka Śląska

(…) Jeszcze wspomnieć wypada o roli pogranicza śląskiego w r. 1809, czasu wojny polsko-austriackiej. W twierdzach nadodrzańskich pozostały jeszcze garnizony francusko-polskie, które mogły zaważyć na rozpoczynającej się kampanii Austrii z Francją i jej sprzymierzeńcami. Austriacy usiłowali uzyskać wówczas zbrojną pomoc Prus za cenę ziem polskich c. k. orężem zdobyć się mających albo drogą prowokacji. Oczekiwano, aby chociaż mały oddział polski przeszedł granicę Śląska z bronią w ręku, wówczas gen. Götzen mógłby wkroczyć do Księstwa w obronie zgwałconej neutralności. Rachuby zawiodły, gdy Austriacy wzięli porządnie w skórę. W twierdzy Zygmuntowskiego Głogowa ułani nasi stali załogą jeszcze w r. 1811. Czytaj więcej