Czar dawnej fotografii

W sobotę, 9 sierpnia 2025 r. w Łączniku odbyły się wyjątkowe warsztaty z cyjanotypii — jednej z najstarszych i najbardziej urzekających technik fotograficznych. Wydarzenie odbyło się w ramach Uniwersytetu Międzypokoleniowego Rzemiosła i Sztuki, który po raz kolejny połączył pasjonatów różnych pokoleń wokół sztuki rzemieślniczej i analogowych metod tworzenia obrazu. Czytaj więcej

Manfredus: Warsztaty z dawnej fotografii [9 sierpnia]

Kolejne warsztaty z dawnej fotografii w ramach Uniwersytetu Międzypokoleniowego Rzemiosła i Sztuki już 9 sierpnia (sobota) rozpoczną się o godz. 10.00.  Cyjanotypia jest jedną z najstarszych technik tworzenia obrazu fotograficznego. Wykorzystane w niej są światłoczułe związki żelaza. Warsztaty poprowadzi znany fotograf Sławomir Mielnik współorganizator Opolskiego Festiwalu Fotografii.

Czytaj więcej

Magia tradycji w Łączniku!

Czy wiecie, że porcelana może opowiadać historie? Przekonaliśmy się o tym podczas wyjątkowych warsztatów malowania wzoru opolskiego na porcelanie, które poprowadziła Pani Małgorzata Mateja w Łączniku w ramach projektu Manfredus Uniwersytet Międzypokoleniowy Rzemiosła i Sztuki. Czytaj więcej

Dla różnorodności biologicznej

Miło nam powiadomić, że w ramach naszej działalności edukacyjnej w obszaru ochrony środowiska naturalnego, otrzymaliśmy dotację z WFOŚiGW w Poznaniu na rozwój projektu nt. „Różnorodności Biologicznej”. Przygotowujemy 4 filmy min. o mokradłach, ponieważ giną one z polskiego krajobrazu a są w wielkiej mierze gwarantem zachowania odpowiedniej jakości gleb i stabilności klimatu.

Czytaj więcej

„Nie wolno się spieszyć. Tutaj trzeba skupienia i precyzji, aby wzór był prosty” – warsztaty pisania pisanek Heleny Wojtasik w ramach projektu Mistrz Tradycji

W ramach projektu Mistrz Tradycji” w sobotę 19 lipca br. odbyły się kolejne warsztaty pisania pisanek, prowadzone przez Helenę Wojtasik – jedną z depozytariuszek tradycyjnej sztuki zdobienia jajek metodą batikową. Jej praca, zakorzeniona w dziedzictwie kulturowym, jest nie tylko techniką, lecz także medytacyjnym rytuałem przekazywanym z pokolenia na pokolenie. Czytaj więcej

Premiera książki „Madera – kwiat oceanu” autorstwa Joanny Banik i Pawła Uchorczaka [nakład limitowany]

Przedstawiamy Państwu najnowsze wydawnictwo Fundacji „Dla Dziedzictwa”! Książka „Madera – kwiat oceanu” autorstwa Joanny Banik i Pawła Uchorczaka powstała z zachwytu nad wyspą, z potrzeby opowiedzenia historii, która splata obraz i słowo – dwa różne sposoby patrzenia na świat. Inspiracją dla tej publikacji stały się słowa Aleksandra von Humboldta: „wszystko jest ze sobą powiązane” – od ruchu motyla po kształt chmur, od milczenia kamieni po pieśń człowieka. Czytaj więcej

Nowa publikacja: „Młyny wodne nad Prosną. Od Wolęcina do Jastrzygowic” – podróż w świat wspomnień, dziedzictwa i przyrody

Zapraszamy do sięgnięcia po niezwykłą książkę profesora Edmunda Nowaka, „Młyny wodne nad Prosną. Od Wolęcina do Jastrzygowic”, która jest nie tylko podróżą przez historię, ale również osobistym hołdem dla przeszłości zapisanej w krajobrazie rzeki Prosny. Czytaj więcej

Biała Fregata, która stała się sercem Gdyni. Statek-muzeum „Dar Pomorza”

Gdy w słoneczny dzień spojrzeć na Skwer Kościuszki, wzrok nieuchronnie przyciąga smukła, biała sylwetka. To Ona – trzymasztowy żaglowiec, który od ponad 40 lat jest nie tylko muzeum, ale prawdziwą wizytówką Gdyni i pływającą legendą. „Dar Pomorza” czeka z otwartymi ramionami, by opowiedzieć historię, która zaczęła się ponad wiek temu. Jego początki są dalekie od Bałtyku. Zbudowany w 1909 roku w Hamburgu jako „Prinzess Eitel Friedrich”, po I wojnie światowej trafił do Francji, gdzie przez lata stał bezczynnie. W 1929 roku dostrzegli go Polacy. Komitet Floty Narodowej, dzięki ogromnemu wsparciu finansowemu mieszkańców Pomorza, zakupił żaglowiec dla Szkoły Morskiej w Gdyni. Na cześć ofiarności darczyńców statek otrzymał nazwę „Dar Pomorza”, a 13 lipca 1930 roku – w dniu, który mimo przesądów okazał się szczęśliwy – podniesiono na nim biało-czerwoną banderę. Czytaj więcej

Okno na świat, brama do wspomnień. Muzeum Emigracji w Gdyni

Wyobraź sobie miejsce, gdzie historia ma swój adres: Polska 1. W samym sercu gdyńskiego portu, w monumentalnym, modernistycznym gmachu dawnego Dworca Morskiego, bije serce niezwykłej opowieści. To Muzeum Emigracji – miejsce, które od pierwszego wejrzenia zapiera dech w piersiach. Budynek w którym muzeum ma swoją siedzibę, wzniesiony w 1933 roku, to nie tylko jedna z najpiękniejszych pereł polskiego modernizmu. To przede wszystkim świadek historii. To tutaj, przed wojną, rozpoczynały się wielkie podróże – dla tysięcy Polaków ten gmach był ostatnim obrazem ojczyzny, zanim wypłynęli w świat na legendarnych transatlantykach, na czele z MS „Batorym”. Dziś, po żmudnej, siedmioletniej renowacji, Dworzec odzyskał swój dawny blask, łącząc historyczną elegancję z nowoczesnymi rozwiązaniami, takimi jak przeszklona ściana z widokiem na morze. Czytaj więcej

Mistrz Tradycji – pisankarstwo nie przetrwa samo

Mistrz to nie tylko nauczyciel technik – to strażnik tradycji, który przekazuje nie tylko umiejętności, ale i duszę rzemiosła. Helena Wojtasik, pisankarka, doskonale rozumie, że prawdziwa sztuka ludowa wymaga czegoś więcej niż precyzji: potrzebuje ciągłości. Jej warsztaty w ramach naszego projektu „Mistrz Tradycji” to żywa lekcja, w której każdy wzór, każdy ruch kiski niesie za sobą historię przodków. Czytaj więcej

Mistrz Tradycji – nie ma drogi na skróty

Talent to jedynie ziarno – aby wykiełkowało, potrzebuje ciężkiej pracy i systematyczności. Przekonuje o tym Helena Wojtasik, mistrzyni sztuki pisankarskiej, która od maja prowadzi warsztaty dla swoich uczennic w ramach naszego projektu „Mistrz Tradycji – pisankarka Helena Wojtasik”. Mistrzyni nieustannie przekonuje i pokazuje, że prawdziwa biegłość rodzi się w pocie czoła. Jej zajęcia to nie tylko nauka tradycyjnych technik, ale przede wszystkim lekcja dyscypliny i wytrwałości. Czytaj więcej

Kartuzy – serce Kaszub odbijające się w tafli jeziora

Latem Kartuzy zachwycają spokojem, zielenią i wyjątkową atmosferą. Nad brzegiem jeziora dumnie wznosi się kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny – najcenniejszy zabytek miasta i pamiątka po dawnych kartuzach, którzy przed wiekami wybrali to miejsce na swoją siedzibę. Charakterystyczny dach świątyni, przypominający wieko trumny, przypomina o zakonnym haśle: „Pamiętaj o śmierci”, ale otaczający krajobraz tętni życiem i zaprasza do odpoczynku. Spacerując wokół jeziora, warto zatrzymać się na chwilę i spojrzeć, jak wieże kościoła odbijają się w spokojnej wodzie. To jeden z tych widoków, które najlepiej pokazują urok Kaszub – harmonijne połączenie historii, natury i letniego spokoju. Kartuzy są idealnym miejscem na wakacyjny przystanek: można tu zwolnić tempo, odkrywać lokalne tradycje i po prostu cieszyć się pięknem otaczającej przyrody. To miejsce, do którego chce się wracać – nie tylko dla zabytków, ale przede wszystkim dla niezwykłej atmosfery, jaką można poczuć tylko w sercu Kaszub. Czytaj więcej

Ruszamy z Uniwersytetem Międzypokoleniowym Rzemiosła i Sztuki w Łączniku

Drodzy, Jeśli interesuje Was kształcenie ustawiczne to jest świetna okazja dzięki wsparciu naszego projektu ze środków MEN w ramach programu „Nasze Tradycje”. Możecie zostać w tym roku absolwentami Uniwersytetu Międzypokoleniowego Rzemiosła i Sztuki w Łączniku w województwie opolskim na terenie gmina Biała Prudnicka. Ruszamy jako Fundacja z rekrutacją. Zajęć będzie dwanaście a cała lista w Formularz_Rekrutacyjny_UniMRiS_Lacznik

Regulamin Uniwersytetu w skrócie UniMRiS 2025 do przeczytania i zapoznania się. Zaczynamy już w lipcu (wkrótce terminy) a zajęcia potrwają do grudnia 2025 r. Plan jest po dwa warsztaty na miesiąc w soboty, tak aby każdy mógł pogodzić z obowiązkami zawodowymi. Czytaj więcej

Świadek z Przylesia. Kamienna opowieść o lesie, książętach i zmiennej wierze

Gdyby ściany kościoła w Przylesiu umiały mówić, ich opowieść brzmiałaby jak średniowieczna saga. Zaczęłaby się nie od dźwięków łaciny, ale od szumu puszcz, które niegdyś pokrywały te ziemie. Tu, na skraju dzikiego lasu, istniała słowiańska osada Pamrbovitz. Ludzie żyli tu według starego, polskiego prawa, a ich życie wyznaczały rytmy przyrody i wąskie pasma niw – pól ciągnących się niczym sznury zielonego jedwabiu.

Jednak pod koniec XIII wieku historia wzięła ostry zakręt. Las, który do tej pory był domeną pogańskich duchów i chłopskiej pracy, został przekazany zasadźcy Konradowi. Wyrąbano polanę, założono wieś na surowym korzeniu i nazwano ją Cunradswaldt Las Konrada. To było miejsce dla przybyszów z Zachodu, którzy mierzyli ziemię na łokcie i płacili dziesięciny według nowego, niemieckiego prawa. Czytaj więcej