Wielki Czwartek – chodzenie z klekotkami

W tradycji ludowej Wielki czwartek zwany był cierniowym. Najpopularniejszym zwyczajem wielkoczwartkowym, praktykowanym dawniej na historycznym Górnym Śląsku, było chodzenie z tzw. klekotkami, klepaczkami, czy grzechotkami. Były to proste, drewniane kołatki wykonane przez miejscowych stolarzy. Kołatki te używano zamiast dzwonów kościelnych na znak żałoby, zdrady Judasza i początku Męki Chrystusa – począwszy od wieczornej Mszy św. wielkoczwartkowej (po Gloria), aż do południa Wielkiej Soboty. Z klekotkami chłopcy (wyłącznie) chodzili dookoła kościoła trzy razy w ciągu dnia – rano, w południe i na wieczór. Wierzono, iż klekotanie wystraszy zło, które panoszy się ze szczególną siłą przed Wielkanocą. J. Lompa tak o tym zwyczaju pisał: „Na wsiach chłopcy nie mają większy uciechy nad tą, gdy chodzą przed świętami wielkanocnymi z klekotkami”. Czytaj więcej

„Józef” ma wielu przyjaciół!

Michałów 27.02.2021. kościół. fot. Mariusz Przygoda.

Każdy inaczej widzi kościół pw. św. Józefa Robotnika w Michałowie. Dla księdza proboszcza Czesława Morańskiego, to wyrzut sumienia i dom Boga, na który patrzy codziennie i zastanawia się, co zrobić, aby go uratować. Mieszkańcy Michałowa widzą w nim swojego „Józefa”, którego polubili i z czasem przestali traktować jak kulę u nogi. Wietrzą, sprzątają i od maja do października uczęszczają doń na msze święte, aby poczuć, że „Józef” nadal jest kościołem a nie tylko popadającą w ruinę budowlą. Czytaj więcej

Trwa zbiórka pieniędzy na remont unikatowego kościoła w Michałowie

Mieszkańcy Michałowa nie tracą zapału i nadal zbierają środki finansowe na remont zabytkowego kościoła pieszczotliwie nazywanego „Józefem”. Kościół pw. św. Józefa Robotnika w Michałowie to unikat, kandydat do tytułu Pomnika Historii. Jest świadkiem średniowiecznej działalności fundacyjnej miejscowego rodu możnowładczego związanego z Dynastą Piastów Śląskich, jest przykładem donacji rodu śląskiego von Gruttschreiber, a także jednej z pierwszych na Śląsku przebudowy neogotyckiej, którą najprawdopodobniej zaprojektował wybitny bierliński architekt Carl Friedrich Schinkel, a wykonał Adolph Friedrich Wilhelm Wartenberg. W prezbiterium kościoła pod tynkiem znajdują się gotyckie polichromie ścienne. Bez wsparcia finansowego unikatowe dziedzictwo (gotyckie polichromie, renesansowe wyposażenie kościoła, neogotycka fasada), może bezpowrotnie zniknąć. Czytaj więcej

Rolnicy z Rozmierzy pobłogosławili swoje pola

Rolnicy z Rozmierzy i innych miejscowości koło Strzelec Opolskich na zakończenie wiosennych zasiewów pobłogosławili swoje pola. Wysiali zbożem serca z krzyżami. „Ten szczególny znak ma wybłagać u Boga – stwórcy i Pana wszystkiego – urodzaj na polach” – twierdzi pani Beata Nocoń z Rozmierzy.

Symbol serca z krzyżem ma też uchronić zbiory przed kataklizmami, zarazą i innymi nieszczęściami. Gospodarz Marcin Pietruszka twierdzi, że: – „ziemia, którą uprawiam ma klasę V i VI, więc bez Boga będzie mi ciężko o dobry plon. Zawsze więc na zakończenie prac wysiewam serce z krzyżem na polu. Kiedyś wysiewałem je z ojcem i dziadkiem, teraz uczę syna”. Czytaj więcej

Jajko w praktykach magicznych

Jajko jest uniwersalnym symbolem życia. W magii, w ludowych zwyczajach jako zwykle wyrażało skoncentrowaną energie życia. Spotykane często na grobach – miały zapewnić zmarłym żywotność. Jaja – zarówno ozdobione, jak i te nie ozdobione, kurze, z gliny, z wapnienia itd. w okresie wczesnego średniowiecza miały przeróżne zastosowanie w praktykach magicznych.

Z Katalogu magii Rudolfa z Rud Raciborskich (cystersa) powstałego w XIII w., wiemy, że jajek używano na Śląsku w zabiegach magicznych. Przykładowo matka do pierwszej kąpieli dziecka wkładała jajko, które ojcu dawała następnie do zjedzenia. Matki też niosąc dziecko z kościoła do domu rozdeptywały na progu domu jajko pod miotłą. Rudolf pisał o zastosowaniu jajek w magii leczniczej i w praktykach apotropeicznych, które polegały na zakopywaniu jajka pod progiem domu jako środka chroniącego domostwo i domowników przed burzą. Jajko miało też zastosowanie w praktykach miłosno-seksualnych. Czytaj więcej

Maria Göpert-Mayer – noblistka z Katowice

Maria Göpert-Mayer (1906-1972), to laureatka Nagrody Nobla z fizyki za odkrycia dotyczące struktury powłok nuklearnych. Była drugą kobietą na świecie, po Polce Marii Skłodowskiej-Curie wyróżnioną Nagrodą Nobla z fizyki. Pochodziła z zasłużonej dla Śląska rodziny uczonych. Ojciec, lekarz i profesor pediatrii Friedrich Göppert, przyczynił się do zwalczenia epidemii zapalenia opon mózgowych w Katowicach w 1905 r. i odkrył nowatorską metodę walki z tą chorobą, jej dziadkiem był profesor prawa Heinrich Robert Göppert (1838–1882), a pradziadkiem profesor botaniki Heinrich Göppert, twórca Muzeum Botanicznego we Wrocławiu. Czytaj więcej

Zdobienie jaj

Zwyczaj ozdabiania jajka, będącego w wielu kulturach symbolem odradzającego się życia, znany jest od dawna z Chin, Persji czy Egiptu. Zdobienie jaj praktykowano we wszystkich znanych cywilizacjach. Jajko od niepamiętnych czasów symbolizowało początek życia. Motyw ten jest powszechnie obecny w znanych naukowcom mitach kosmologicznych. Najstarsze pisanki pochodzą z terenów sumeryjskiej Mezopotamii. W starożytnym Egipcie jajko było oznaką boga słońca Pta. W starożytnej Grecji jajko było atrybutem Afrodyty. Indyjska filozofia wyjaśnia, iż jako Bramhenda zawiera w sobie zaród wszelkiego stworzenia, które wyszło z nicestwa. Jajka malowano w cesarstwie rzymskim, o czym pisali m.in. Owidiusz, Pliniusz Młodszy i Juwenalis. Zwyczaj zdobienia jaj znany był również wśród plemion germańskich i według ich mitologii jaja znosił zając – zwierzę poświęcone bogini Osterze. Zwyczaj zdobienia  jaj był także praktykowany przez Słowian. Najstarsze znalezione w Polsce pisanki pochodzą z X wieku, wykopano je podczas archeologicznych prowadzonych na Ostrówku w Opolu. Czytaj więcej

Pisanka z Ostrówka

Wielkim skarbem i kopalnią wiedzy z rożnych dziedzin nauki jest wczesnośredniowieczny gród na Ostrówku pochodzący prawdopodobnie z 2 połowy X wieku. Osada szybko uzyskała miejski charakter w skutek skupienia się  w niej  znacznej liczny rzemieślników i handlarzy (W. Hołubowicz, Opole w wiekach X-XII, Katowice 1956, str. 9). W takiej formie przetrwała do początków XIII wieku i potem na skutek lokacji miasta na Opola zniknęła pod warstwami ziemi. Odkryto ją w latach 1930-1933. To co odkryli niemieccy badacze nie pasowało do ówczesnej ideologii niemieckiego Oppeln, więc prawdziwe badania naukowe rozpoczęto dopiero od 1948 r. i z przerwami kontynuowano aż do 1997 r. Z przeprowadzonych w latach 50. XX w. badań archeologicznych jasno wynika, że budownictwo wczesnośredniowiecznego Opola było podobne do drewnianego budownictwa występującego na terenie Polski Piastowskiej, Rusi Kijowskiej i innych państw słowiańskich. Bez wątpienia było słowiańskie, było dziełem miejscowych rękodzielników. (W. Hołubowicz, Opole w wiekach X-XII, Katowice 1956, str. 108). Czytaj więcej

Waleria Nabzdyk z domu Augustyn (1901-1999). Sanitariuszka w III powstaniu śląskim

Przeżyła niemal cały wiek XX. Wiodła długie i pracowite życie dając świadectwo prawdzie. Była sanitariuszką w powstaniu, nauczycielką, matką licznego potomstwa i działaczką społeczną. Wszystkie swoje życiowe role wypełniała sumiennie. Była cierpliwa, dzielna i obowiązkowa. Jej fundamentem była miłość do Boga i Ojczyzny. Kościec moralny wyniosła z rodzinnego domu, pełnego heroicznych i patriotycznych wzorców. Czytaj więcej

Ignacy Łukasiewicz – pionier przemysłu naftowego w Europie

Polska ma wielu wspaniałych synów, o których każdy z nas powinien pamiętać. Jednym z nich jest Ignacy Łukasiewicz, który urodził się w 23 marca 1822 r. w Zadusznikach koło Tarnowa na Podkarpaciu. Łukasiewicz był polskim patriotą ormiańskiego pochodzenia. Należy do najwybitniejszych polskich pionierów techniki. Był chemikiem, farmaceutą, przedsiębiorcą, a przede wszystkim twórcą polskiego górnictwa i przemysłu naftowego. Wynalazł lampę naftową i stworzył podstawy rozwoju przemysłu naftowego na świecie. Jego osiągnięcia w tej dziedzinie były pionierskie w skali światowej.

Życie Ignacego Łukasiewicza przypadało na okres zaborów, kiedy Polski nie było na mapie Europy. Czytaj więcej