25 kwietnia – zapomniana obrzędowość w dniu św. Marka

Dnia 25 kwietnia obchodzimy dzień św. Marka, apostoła i ewangelisty umęczonego ok. 68 r. Dzień ten jeszcze po 1945 r. był uroczyście obchodzony na historycznym Górnym Śląsku. Istniało przekonanie, że w tym dniu nie wolno pracować w polu, gdyż wierzono, że „św. Marek może wszystko zniszczyć”. Czytaj więcej

Teresa Sobota i cudowna moc jajka

Okres świąt wielkanocnych to idealna okazja do praktykowania trudnej sztuki kroszonkarstwa. Mistrzyni Tradycji Teresa Sobota z Olszowej nie próżnowała i jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem warsztatów szkoleniowych (rozpoczynają się w maju br.), wzięła pod swoje skrzydła dwie dziewczynki – 8 letnią Natalię i 10-letnią Klaudię. Zajęcia nie były wykładem, lecz zabawą pobudzającą do kreatywności. Teresa Sobota ma tę umiejętność, potrafi zainteresować, a jajko… cóż ma cudowną moc przyciągania. Czytaj więcej

Wielkanocne procesje konne

Wielkanocne procesje konne są – jako zwyczaj o charakterze agrarnym – dziękczynno-błagalnymi objazdami pól przez rolników. W trakcie procesji gospodarze modlą się o dobre urodzaje, pogodę oraz ochronę plonów. Jest to jeden z elementów grupy zwyczajów, który roboczo nazywamy błogosławieństwem pól. Czytaj więcej

Poniedziałek Wielkanocny – dyngus, śmigus

Jest to jeden z najstarszych i najbardziej popularnych zwyczajów kultywowanych na Śląsku. Zygmunt Gloger sugeruje, że geneza tego zwyczaju musi być bardzo stara, bo znany był zarówno u Słowian, jak i ludów aryjskich w Azji. Wiązał się z obrzędowością związaną ze świętowaniem nadejścia wiosny i świętem agrarnym. Obrzędowe oblewanie czy rozpryskiwanie wody miało za zadanie zakląć wodę, aby służyła ludziom w ich pracy na roli. Kościół, nie mogąc zwalczyć tego zwyczaju, nadał mu nowe znaczenie i związał z najważniejszym świętem roku kalendarzowego i przypisał do drugiego dnia Wielkiej Nocy narzucając mu niemiecką nazwę (w niektórych rejonach przetrwała polska nazwa: lejka, oblewanki, polewanki). Czytaj więcej

Wielkanoc

Wielkanoc jest najstarszym i najważniejszym świętem w tradycji chrześcijańskiej oraz obrzędowości okresu wiosennego. Prasłowianie obchodzi je jako święto zwycięskiej wiosny, ale i święto zmarłych, dlatego wiążą się z nim liczne obrzędy, pozostałe jako refleks dawnych praktyk magicznych. Czytaj więcej

Wielka Sobota – święcenie ognia, wody i potraw

Do naszych czasów przetrwało kilka obrzędów wielkosobotnich. Jednym z nich, jest święcenie ognia, wody i potraw przygotowywanych do spożycia podczas świąt Wielkanocnych. Zwyczaje te, a zwłaszcza kult wody i ognia mają podłoże słowiańskie i przetrwały do naszych czasów dzięki temu, że Kościół (nie mogąc ich zwalczyć) usankcjonował je i włączył do rytualnych obrzędów wielkanocnych. Czytaj więcej

Straże grobowe

Straże grobowe są reliktem dawnych widowisk pasyjnych, które niegdyś odbywały się w świątyniach. Mężczyźni w mundurach strażackich, wojskowych lub innych organizacji paramilitarnych, pełnią na zmianę wartę przy grobie Chrystusa od Wielkiego Piątku po południu do rezurekcji w Wielkanoc. Straże te zwane są najczęściej turkami,  grobowcami, krzyżakami, kosynierami, Gwardią Narodową lub strażakami. Czytaj więcej

Wielki Piątek – bogaty w obrzędy i zwyczaje ludowe

W całym cyklu świąt wielkanocnych Wielki Piątek zawsze był dniem najbogatszym w obrzędy i zwyczaje ludowe. Te starodawne wielkopiątkowe praktyki są również przykładem wielowiekowej adaptacji pogańskich obrzędów na użytek praktyki kościelnej. W tym dniu stawiano horoskopy pogodowe. I tak oto, grzmot lub deszcz w Wielki Piątek oznaczał urodzaj, deszcz zapewniał rok suchy, i na odwrót – pogoda wróżyła mokry rok. Dobry urodzaj zwiastowała ponadto poranna rosa na szybach lub na drzwiach. Mróz w nocy wróżył dobre sianokosy, mróz w dzień – obfity zbiór fasoli, a wycie psów – bogate roje pszczelne. Do dziś pozostały nam przysłowia i przepowiednie: „W Wielki Piątek, dobry siewu początek”, „Kiedy w Wielki Piątek rosa, to nasiej gospodarzu dużo prosa. A jeżeli w Wielki Piątek mróz, to proso na górę włóż”, „Jak w Wielki Piątek pada, to będzie suchy rok” i „W Wielki Piątek zrób początek, a w sobotę kończ robotę”. Czytaj więcej

Wielki Czwartek – chodzenie z klekotkami

W tradycji ludowej Wielki Czwartek zwany był cierniowym. Najpopularniejszym zwyczajem wielkoczwartkowym, praktykowanym dawniej na historycznym Górnym Śląsku, było chodzenie z tzw. klekotkami, klepaczkami, tragaczkami, czy grzechotkami. Były to proste, drewniane kołatki wykonane przez miejscowych stolarzy. Kołatki te używano zamiast dzwonów kościelnych na znak żałoby, zdrady Judasza i początku Męki Chrystusa – począwszy od wieczornej Mszy św. wielkoczwartkowej (po Gloria), aż do południa Wielkiej Soboty. Z klekotkami chłopcy (wyłącznie) chodzili dookoła kościoła trzy razy w ciągu dnia – rano, w południe i na wieczór. Wierzono, iż klekotanie wystraszy zło, które panoszy się ze szczególną siłą przed Wielkanocą. J. Lompa tak o tym zwyczaju pisał: „Na wsiach chłopcy nie mają większy uciechy nad tą, gdy chodzą przed świętami wielkanocnymi z klekotkami”. Czytaj więcej

Jarmark Wielkanocny w Muzeum Wsi Opolskiej

Jarmark Wielkanocny w Muzeum Wsi Opolskiej w Opolu zorganizowano 10 kwietnia 2022 r. już po raz 45. Organizowany jest w Niedzielę Palmową i zawsze przyciąga tłumy, tym bardziej w tym roku, kiedy to niedawno ogłoszono koniec pandemii i swobodę spotykania się. W pięknej scenografii drewnianych chałup, w atmosferze swojskości i tradycji podczas jarmarku można doświadczyć różnorodnych umiejętności twórców ludowych, rękodzielników i rzemieślników. Ale ten tekst nie będzie o tym, ile było osób, jak długo stało się w kolejce i co można było kupić. Ten tekst będzie o tym dlaczego to wydarzenie plenerowe jest bardzo potrzebne zarówno twórcom, jak i odbiorcom. Czytaj więcej