Matki Bożej Gromnicznej

Dnia 2 lutego przypada święto kościelne zwane w polskiej tradycji świętem Matki Bożej Gromniczej lub Oczyszczeniem Najświętszej Marii Panny. Dzień ten kończy okres Bożego Narodzenia. Dawniej święto to było obchodzone bardzo uroczyście. Obecnie akcent położony jest na Osobę Chrystusa, który jest „światłością świata” i „Światłem na oświecenie pogan”. Święto to otrzymało nazwę Ofiarowania Pańskiego.

Od niepamiętnych czasów czczono w Kościele pamiątkę przyniesienia przez Maryję Dzieciątka Jezus do Świątyni jerozolimskiej. W niektórych rejonach Polski dzień ten zwano świętem Symeona. Podstawą historyczną tej uroczystości jest opis tego wydarzenia, zawarty w Ewangelii wg św. Łukasza (Łk 2,22-38). Zgodnie z nakazami prawa, każdy pierworodny chłopiec miał być w świątyni ofiarowany Bogu. Nie oznaczało to poświęcenia chłopca na służbę kapłańską (bo tylko z pokolenia Aarona mogli być kapłanami, a z Lewiego – lewitami), ale był to gest symboliczny poświęcenia Bogu tego, co było dla rodziców największą wartością. „W zamian” (obrzęd „wykupienia”) ofiarowano parę synogarlic lub 2 młode gołębie (por. Łk 2,24). W ewangelicznej scenie biorą udział (oprócz Jezusa – Dziecięcia): Maryja, św. Józef, starzec Symeon i prorokini Anna.

Począwszy od IX w. wierni w dniu 2 lutego przynosili do kościoła świece zwane gromnicami. Nazwa ta wywodzi się od słowa „grom”, gdyż zapalano je w czasie burzy, stawiano w oknie i modlono się o ocalenie od uderzenia piorunów. W tradycji ludowej, gromnicy przypisywano wielką siłę magiczną, działanie dobroczynne i poskramianie burz, piorunów i wszelkiego zła. Jak podaje Barbara Ogrodowska:

„Wierzono, że płomień gromnicy broni ludzi i ich stada przed wilkami, złymi duchami, odwraca czary, złe uroki, niweczy choroby, skraca męki konających i prowadzi ich w światłość wiekuistą. Dlatego po powrocie z kościoła poświęconą gromnicą kopcono znak krzyża na belce stropowej, a od jej płomienia zapalano wszystkie domowe ogni w kuchni, piecu, w lampce oliwnej przed świętym obrazem. Płomieniem świecy opalano dzieciom końce włosów, aby ustrzec je przed chorobami uszu (np. na Podlasiu). Podczas burzy z piorunami i gradobiciem stawiano zapalona gromnicę na oknie albo w stodole, przy której gromadzili się wszyscy domownicy, lub obchodzono z nią całe obejście”.

Procesja z płonącymi świecami na początku liturgii była znakiem nowego kroczenia przez życie w jedności z Jezusem i blaskach Jego ewangelii. Zapalenie gromnicy i włożenie jej w ręce umierającego oznaczało, że na wzór „roztropnych panien” wychodzi on z płonącą lampą na spotkanie swego Oblubieńca. Poświęcone świece otaczano czcią religijną. Polscy artyści często przedstawiali w swoich dziełach Matkę Boską Gromniczną w zimowym pejzażu jak idzie nocą przez ośnieżone pola w towarzystwie wilków.

A jaką genezę ma ten zwyczaj? Oczywiście słowiańską. Paweł Stalmach w swojej pracy wydanej w 1889 r.  napisał wprost:

„Sama nazwa ta [gromnice] wskazuje na pogaństwo, u którego grom oznaczał władzę boga Pioruna (Prowa, Paroma), jak to jeszcze gminna pieśń wspomina: ” za onych czasów, za boga Paroma”. Gromnice więc były niegdyś świętem na cześć Pioruna gromowładcy, a miano to przeniesiono potym na pobliski i podobny chrześcijański świątek oczyszczenia p. Maryji. Do obrządków gromnicznych bowiem u starożytnych Słowian należało, że w czasie zbliżającej się wiosny mieli różne sposoby oczyszczenia przyrody. Wiadomo zaś, iż Piorunowi był ogień poświęcony, i na cześć jego palono wieczny ogień, znicz (…) Gromnice pierwotnie miały także związek z wiosennym światłem, co stwierdza się zwyczajem, że po gromnicach nie wykonywano już prac dziennych przy świecy (…). Zachowało się też przysłowie: „na gromnice zima z latem się stycze (styka)”. z czego się okazuje, iż przodkom naszym były gromnice średnią doba między surową zimą i gorącym latem, czyli początkiem wiosny, a więc obchodzili swe pogańskie święto tego nazwiska w dobie bliższej porównania dnia z nocą, aniżeli u chrześcijan”.

Warto dodać, że Dzień Matki Boskiej Gromnicznej znany był jeszcze w okresie międzywojennym z różnych wróżb agrarnych i meteorologicznych, ujmowanych zwykle w przysłowia. Do dziś używane jest następujące: „Popuści przed gromnicami, po gromnicach chyci (mróz)”, „Gdy w Gromnicę dzień pogodny, będzie roczek płodny, miodny”, „Gdy w Gromnicę mróz, będzie dużo zbóż”, „Gdy z gromnicy w kościele ciecze, zima jeszcze się powlecze”, „Gdy gromnica skwierczy, będzie rok burzowy”, „Gdy w Gromnicę roztaje, będą marne urodzaje”. Obecnie, w dobie piorunochronów, wiara w to, że poświęcona gromnica stawiana na oknie w czasie burzy uchroni dom przed uderzeniem pioruna odchodzi w zapomnienie, a zamiast nazwy święta Matki Bożej Gromniczej coraz częściej używa się terminu Ofiarowania Pańskiego.

Literatura:

Gloger Z., Rok polski w życiu, tradycyi i pieśni, Warszawa 1900.

Moszyński K., Kultura Ludowa Słowian, t. 2 Kultura duchowa, Wydawnictwo Grafika 2010 (reprint).

Ogrodowska B., Zwyczaje, obrzędy i tradycje w Polsce. Mały słownik, wyd. 2, Warszawa 2001.

Ogrodowska B., Polskie obrzędy i zwyczaje doroczne, Warszawa 2009.

Pośpiech J., Zwyczaje i obrzędy doroczne na Śląsku, Opole 1987.

Stalmach P., Księgi Rodu Słowiańskiego, Cieszyn 1889.