Wszystko zaczęło się od przypadku – i od ciekawości. Według starożytnej chińskiej legendy, w 2737 roku przed naszą erą cesarz Shennong, ojciec medycyny chińskiej, odpoczywał pod dzikim krzewem, gdy kilka liści wpadło do gotującej się wody. Zamiast wylać podejrzany napar, zaryzykował i skosztował. Tak narodził się rytuał, który miał odmienić obyczaje całego świata. Przez blisko dwa tysiące lat herbata pozostawała jednak przede wszystkim gorzkim, lecz cenionym lekarstwem w cesarskich aptekach – stosowano ją na bóle głowy, niestrawności, osłabienie wzroku, choroby wątroby, reumatyzm, obrzęki, a nawet jako odtrutkę na zatrucia pokarmowe. Mnisi buddyjscy pili ją, by zachować czujność podczas długich medytacji, a medycyna chińska zalecała ją jako środek oczyszczający organizm z toksyn. Czytaj więcej
