Ogród, który zachwycił Humboldta

Gdy w czerwcu 1799 roku Alexander von Humboldt zawinął na Teneryfę w drodze do Ameryki Południowej, nie przypuszczał zapewne, że jedno z najważniejszych wrażeń całej podróży będzie czekać na niego w prywatnym ogrodzie w Puerto de la Cruz. Przystanek na Wyspach Kanaryjskich, trwający zaledwie sześć dni, stał się dla niemieckiego przyrodnika jednym z kluczowych etapów kształtowania się jego wizji naukowej.

Sitio Litre, najstarszy ogród na Teneryfie, od 1774 roku pozostawał w rękach brytyjskich kupców. Gdy Humboldt odwiedził go w 1799 roku, ogród był już znany europejskim elitom – wcześniej gościli tu m.in. botanicy i podróżnicy z całego kontynentu . Dziś właśnie to miejsce nazywa się często jego „ulubionym zakątkiem na świecie”.

To, co przyciągnęło Humboldta do ogrodu Franchy’ego, rosło w nim od wieków – słynne smocze drzewo (Dracaena draco). Ów okaz, mierzący według zapisków przyrodnika 45 stóp obwodu, był jednym z największych i najstarszych na wyspie. Humboldt, który podczas swojego pobytu na Teneryfie badał przede wszystkim wulkanizm Teide i geografię roślin, poświęcił temu drzewu osobny artykuł, porównując je do starożytnych drzew czczonych w kulturach śródziemnomorskich.

Smocze drzewo, które Humboldt oglądał w La Orotava, miało dla rdzennych mieszkańców wyspy – Guanczów – znaczenie wręcz sakralne. Wierzono, że smoki po śmierci przemieniają się w te niezwykłe rośliny. Istniało również przekonanie, że kierunek, w którym zakwita drzewo, zwiastuje pogodę na nadchodzący rok – kwiaty od północy i północnego zachodu oznaczały deszcze, od południa i wschodu – suszę, a kwitnienie ze wszystkich stron zapowiadało urodzaj.

Humboldta zafascynowało nie tylko mistyczne znaczenie drzewa, ale przede wszystkim jego wiek. Przyrodnik szacował, że okaz w ogrodzie Franchy’ego może mieć kilka tysięcy lat. Niestety, ten konkretny gigant runął podczas burzy w 1867 roku, ale inne smocze drzewa na Teneryfie – zwłaszcza słynny okaz w Icod de los Vinos – do dziś przypominają o podziwie, jaki budziły w podróżnikach epoki Oświecenia.

Dziś w Sitio Litre można podążać śladami von Humboldta, który w swoim dzienniku zanotował, że „w wąskich uliczkach, między murami ogrodów, zwisające liście palm i bananowców tworzą cieniste, sklepione przejścia„. Ogród kryje nie tylko ponad 350 odmian orchidei, ale także smocze drzewo, które wciąż rośnie w tym samym miejscu, co przed wiekami.

Choć Humboldt opuścił Teneryfę 25 czerwca 1799 roku, by ruszyć w dalszą podróż do Ameryki, jego wizyta na zawsze zapisała się w historii miejsca. Dziś, podobnie jak ponad dwieście lat temu, ogród przyciąga podróżników spragnionych kontaktu z naturą i historią – zarówno tych, którzy przybywają w ramach zorganizowanych wycieczek, jak i samotnych wędrowców szukających wytchnienia w cieniu wiekowych drzew.

Netografia:

https://www.welt.de/print-welt/article159351/Die-zwei-Gesichter-Teneriffas.html

https://dialnet.unirioja.es/servlet/articulo?codigo=7360466

https://www.seabourn.com/en/eu/cruise-destinations/mediterranean-cruises/mediterranean-ports/tci/tci002

https://cvc.cervantes.es/Ciencia/Humboldt/canarias_01.htm

https://www.hellocanaryislands.com/museums-and-places-of-interest/tenerife/jardin-de-orquideas-sitio-litre/