W sercu Kostowa, gdzie tempo życia często wyznaczały ekrany i powiadomienia, rozgrywa się piękny rozdział w historii parafii św. Augustyna. Ksiądz Marcin Kierzek, który objął probostwo w 2023 roku, wniósł do wspólnoty świeże spojrzenie i nowe formy duszpasterstwa, odpowiadające na potrzeby dzisiejszego świata. Nie oznacza to jednak zerwania z przeszłością – jego działania są naturalną kontynuacją troski o wiernych, którą z zaangażowaniem realizowali także jego poprzednicy.
Od technologii ku relacjom – ale nie w opozycji
Ksiądz Marcin nie prowadzi krucjaty przeciwko nowoczesności – sam aktywnie działa w mediach społecznościowych, wykorzystując je jako narzędzie komunikacji z parafianami. Jego misją nie jest walka z technologią, lecz o to, by ludzie nie zapomnieli o prostych, codziennych spotkaniach twarzą w twarz. Gdy przybył do Kostowa, zauważył, że choć kościół wypełniał się w niedzielne msze, w codziennym życiu wielu parafian brakowało okazji do prawdziwego, osobistego kontaktu. – „Nie chodzi o to, że wcześniej nic się nie działo – przeciwnie, wspólnota miała solidne fundamenty. Teraz próbujemy dodać do niej nowe elementy, które pomogą ludziom odnaleźć się w zmieniającej się rzeczywistości” – tłumaczy ks. Marcin.
Święci patroni offline’owej rewolucji
W centrum jego duszpasterstwa znajdują się święci patronowie, którzy – choć z odległych epok – inspirują do współczesnych działań. Św. Rita, patronka spraw trudnych, już miesiąc po objęciu parafii stała się symbolem duchowej walki z rozproszeniem i brakiem skupienia. Wkrótce została również drugą patronką parafii. Z kolei św. Jacek Odrowąż, patron sąsiedniej Miechowej, zainspirował do organizowania wydarzeń, które zachęcają do spotkań „w drodze” i „na żywo” – nie przez ekran, lecz przy wspólnym stole, modlitwie, pracy.
Spotkania, które budują wspólnotę
Ks. Marcin postawił na proste gesty, które mają wielką moc. Cotygodniowe „Różańce zamiast pilota” – modlitewne spotkania w domach parafian – szybko stały się czymś więcej niż tylko formą modlitwy. To także okazja do rozmowy, gościnności i dzielenia się codziennością. W ogrodzie przy parafii powstała klimatyczna „Kawiarenka pod Lipą”, gdzie serwuje się lemoniadę i kawę, a zamiast scrollowania telefonu – prowadzi się rozmowy lub sięga po książkę. Telefony są tu mile widziane – ale głównie do robienia zdjęć i dzielenia się radością wspólnoty w sieci.
Nie brakuje też inicjatyw integrujących pokolenia: warsztaty rękodzieła, wspólne gotowanie, szycie, majsterkowanie. – „Czasem trzeba coś uszyć razem, by zszyć na nowo więzi między ludźmi” – mówi z uśmiechem ks. Marcin. W Miechowej kapłan zainicjował również wydarzenia lokalne, takie jak Święto Pieroga czy Dzień Architektury Drewnianej – wszystko po to, by wokół zabytkowego kościoła tętniło życie.
Miód, kawa, świece – ekonomia relacji
Innowacją okazała się również tzw. „ekonomia komunii” – parafialne produkty, które jednoczą ludzi przy wspólnym działaniu. Parafialna pasieka to nie tylko źródło miodu, ale i nauki, jak troszczyć się o Boże stworzenie. W przykościelnej pracowni powstają świece św. Rity, lokalne herbaty i ziołowe nalewki. Największym hitem stała się jednak wyjątkowa kawa „Święta Rita” – wypalana na specjalne zamówienie w jednej z opolskich palarni. Jej aromat stał się symbolem wielu rozmów i spotkań.
Wspólnota, która żyje
Dziś parafia w Kostowie nie tylko się modli, ale i żyje – naprawdę i razem. Wiele osób, które przez lata znały się tylko z widzenia, dziś spotyka się regularnie. Młodzież, z początku niepewna, coraz chętniej angażuje się w wydarzenia. – „To miejsce, gdzie mogę być sobą i nikt mnie nie ocenia” – mówi jedna z nastolatek.
Dzięki otwartości i pomysłowości ks. Marcina, wspólnota zyskała nową energię. Ale ten sukces nie byłby możliwy bez wcześniejszych kapłanów, którzy tworzyli podwaliny duchowego życia parafii. Dziś, na tych fundamentach, budowane są nowe mosty między ludźmi. Historia księdza Marcina z Kostowa to nie opowieść o sprzeciwie wobec nowoczesności, lecz o odnalezieniu równowagi. Pokazuje, że największe cuda wciąż dzieją się poza zasięgiem wi-fi – w prostym, cichym „dzień dobry”, w uważnym spojrzeniu, w chwili modlitwy dzielonej z drugim człowiekiem.
Zobacz:













