Ależ to był dobry dzień! W sobotę 31 stycznia 2026 r. „Manfredus” w Łączniku wypełnił się skupieniem, cichym śmiechem i ruchem dłoni, które z pozornie zwyczajnych kawałków sznurka tworzyły coś niezwykłego. Podczas warsztatów rękodzielniczych uczyliśmy się od pani Wioletty Augustowskiej robić anioły – delikatne, a jednocześnie mocne w swojej prostocie.
Przy wspólnym stole spotkali się dorośli i dzieci, doświadczenie i pierwsze próby. Każdy anioł powstawał w swoim tempie, z uważnością na detal, gest i intencję. Choć technika była wspólna, efekty okazały się zaskakująco różnorodne – jedne subtelne i eteryczne, inne bardziej wyraziste, wszystkie jednak niepowtarzalne.
Atmosfera warsztatów, jak zawsze w Manfredusie, była pełna spokoju i życzliwości. To był czas bycia razem, rozmów bez pośpiechu i radości z tworzenia własnymi rękami. Anioły ze sznurka stały się nie tylko pięknymi przedmiotami, ale też pamiątką wspólnego doświadczenia – chwili zatrzymania i uważności.
Wyszły naprawdę piękne. Takie, w których widać nie tylko sploty sznurka, ale i ludzi, którzy je stworzyli. A każdy inny!




















