Na malowniczym Roztoczu, wśród zielonych wzgórz gminy Horyniec-Zdrój, kryje się miejsce wyjątkowe – zespół cerkiewny w Radrużu. To nie tylko zabytek wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, ale prawdziwa podróż w czasie, w której drewno, kamień i ludzkie losy splatają się w niezwykłą opowieść. Cerkiew pw. św. Paraskewy, wzniesiona najprawdopodobniej w 1583 roku, to jedna z najstarszych drewnianych świątyń obrządku wschodniego w Polsce. Gdy na nią spojrzeć, od razu rzuca się w oczy jej niezwykła bryła – trójdzielna budowla z charakterystycznym dachem namiotowym, krytym gontem, który zdaje się płynąć w rytmie okolicznych wzgórz.
To, co wyróżnia radrużańską cerkiew spośród innych, to otaczające ją soboty– drewniane podcienie wsparte na słupach, jedyne takie zachowane na Roztoczu. Dawniej to właśnie tutaj pielgrzymi, którzy przybywali z daleka, znajdowali schronienie przed mszą. Soboty nie tylko chroniły przed deszczem, ale pozwalały na nocne rozmowy i wymianę wieści – a jak głosi legenda, rozmowom sprzyjała wcześniejsza wizyta w karczmie „U kościeła”. We wnętrzu cerkwi zachowały się cenne polichromie z 1648 roku oraz ikonostas, który po latach wrócił na swoje miejsce.
Niedaleko cerkwi, w obrębie kamiennego muru, znajduje się dawny cmentarz przycerkiewny. To miejsce, gdzie historia splata się z legendą, a kamień przemawia językiem przeszłości. Największą uwagę przyciąga piękna wapienna płyta nagrobna Katarzyny Dubniewiczowej, wójtowej radrużkiej, która zmarła w 1682 roku. Jak głosi podanie, Katarzyna była piękną dziewczyną, która wpadła w tatarski jasyr. W dalekich krajach została żoną bogatego władcy, a gdy ten zmarł, wróciła do Radruża w pozłacanej karocy, przywożąc skarby, które pozwoliły na fundację cerkwi.
Tuż obok znajduje się także krypta rodowa Andruszewskich, dawnych właścicieli Radruża. Mówi się, że to właśnie Jan Andruszewski był powodem częstych wizyt słynnej pisarki Gabrieli Zapolskiej w tej okolicy. Białe krzyże z bruśnieńskiego wapienia, porozrzucane wśród zieleni, tworzą niezwykle malowniczy, a zarazem zadumy pełen pejzaż.
Cerkiew w Radrużu to nie tylko zabytek, ale przestrzeń, w której daje się odczuć wyjątkowy klimat pogranicza kultur i religii. Dziś cały zespół – z cerkwią, drewnianą dzwonnicą, murem obronnym i przyległymi cmentarzami – jest oddziałem Muzeum Kresów w Lubaczowie i udostępniony do zwiedzania z przewodnikiem. Warto wybrać się na spacer wokół cerkwi, by odkryć nie tylko jej architektoniczne piękno, ale i usłyszeć historie, które każdy kamień i każda belka skrywają od wieków. Zwiedzanie cmentarzy poza murem cerkiewnym jest bezpłatne i można je odbyć samodzielnie, ale to właśnie opowieść przewodnika nadaje temu miejscu prawdziwy wymiar.
Podczas prac konserwacyjnych w latach 60. ubiegłego wieku pod węgłem cerkwi odnaleziono osiem szelągów króla Jana Kazimierza z 1665 roku. To znalezisko, niczym ukryty skarb, do dziś stanowi jedną z wielu zagadek tego niezwykłego miejsca.
https://podkarpackie.travel/produkt/zespol-cerkiewny-w-radruzu–zwiedzanie
https://odkrywajroztocze.pl/atrakcje/cerkiew,w,radruzu-698
https://www.magiczneroztocze.pl/radruz/107-atrakcje-w-radruzu






























