Tu wszystko jest Polską – opactwo cystersów w Wąchocku

Opactwo cystersów w Wąchocku w województwie świętokrzyskim to miejsce szczególne i wyjątkowe. Jest jednym z najpiękniejszych i najcenniejszych przykładów architektury romańskiej w Polsce i na kontynencie europejskim. Jest też miejscem, w którym wyjątkowo mocno bije serce Narodu Polskiego. Stanisław Wyspiański w „Wyzwoleniu” napisał o Wawelu: „Tu wszystko jest Polską, kamień każdy i okruch każdy, a człowiek, który tu wstąpi, staje się Polski częścią – otacza was Polska wieczyście nieśmiertelna„. To samo można powiedzieć o Wąchocku.

Opactwo powstało jako filia opactwa Morimond we Francji. Cystersi przybyli do Wąchocka w 1179 r. z legendarnym opatem Haymo. Klasztor w Wąchocku został zbudowany na przełomie XII i XIII w. Fundatorem opactwa był w 1179 r. biskup krakowski Gedeon (Gedko), budowniczym zaś Simon, z pochodzenia Włoch, który w latach 1218-1239 wzniósł tu przepiękny kościół Najświętszej Marii Panny i św. Floriana. Jest to znakomity przykład niespotykanej gdzie indziej w Polsce architektury francusko-włoskiej, realizującej surową regułę cysterską. Plan kościoła nawiązuje do tzw. planu bernardyńskiego, czyli planu bazylikowego o trzech nawach z transeptem i płytkim, prosto zamkniętym prezbiterium, flankowanym przez prostokątne kaplice umieszczone przy transepcie. Podczas jego budowy po raz pierwszy w Polsce zastosowano sklepienia krzyżowo-żebrowe. Warto dodać, że bloki szarożółtego i brunatno-czerwonego piaskowca ułożono pasami, uzyskując w ten sposób interesujący efekt optyczny. Zgodnie z zaleceniami Kapituły Generalnej z 1134 r. zabraniającej rzeźb i malowideł figuralnych oraz barwnych witraży w detalu architektonicznym i dekoracjach dominuje ornament roślinny i abstrakcyjno-geometryczny, w tym liczne symbole nieskończoności.

W XV w. kościół przebudowano w stylu gotyckim, m.in. podnosząc dachy. W obrębie gmachu klasztornego, przekształconego w XVII w. w stylu barokowym, zachowało się wiele pomieszczeń zbudowanych jeszcze w czasach Simona – kapitularz (określany przez specjalistów jako idealnie zachowane wnętrze romańskie), armarium, fraternia, dormatorium oraz refektarz z bogatą kamieniarką romańską. W 1 poł. XVI w. dobudowano pałac opacki przy wschodnim wirydarzu, a sto lat później – skrzydło zachodnie wraz z okazałą wieżą zegarową.

Staraniem cystersów w 1454 r. król Kazimierz Jagiellończyk nadał Wąchockowi prawa miejskie. Cystersi odegrali też ogromną rolę w dziedzinie gospodarczej – zakonnicy zajmowali się hodowlą, młynarstwem, tkactwem, a także górnictwem i hutnictwem. Opactwo wąchockie otrzymało przywilej na poszukiwanie kruszców w księstwie krakowskim i sandomierskim, dzięki czemu budowano własne huty, co dało początek staropolskiemu zagłębiu hutniczemu. Cystersi z Wąchocka przyczynili się do rozwoju przemysłu nad rzeką Kamienną, zakładając kopalnie i zakłady metalowe w Bzinie, Mostkach, Parszowie, Wąchocku i Starachowicach.

W 1819 r., na mocy bulli „Ex imposita Nobis” papieża Piusa VII, zgodnie z dekretem prymasa Franciszka Skarbka-Malczewskiego, Komisja Rządowa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego pod przewodnictwem Stanisława Kostki Potockiego i Stanisława dokonała kasaty opactwa, a cystersi zmuszeni byli opuścić klasztor, który został opieczętowany i zamknięty. Mnisi wrócili dopiero do Wąchocka w dniu Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny w 1951 r.

Warto też dodać, że opactwo cysterskie ma tradycje patriotycznie i niepodległościowe sięgające czasów insurekcji Kościuszkowskiej. Cystersi popierali powstanie 1794 r., niosąc pomoc i składając ofiary. Zakłady cysterskie z Wąchocka zaopatrywały Tadeusza Kościuszkę w broń białą i palną, w tym kule armatnie lub nawet odlane lekkie armaty. Zasilano pieniędzmi kasy powstańcze. W czasie wojen napoleońskich i Księstwa Warszawskiego (1807-15) zakłady klasztoru wytwarzały broń oraz posażnie dla wojsk księcia Józefa Poniatowskiego. Na trwałe zapisał się Wąchock na kartach historii Polski walczącej w czasie Powstania Styczniowego. W 1863 r. mieściła się w Wąchocku kwatera główna pułkownika Mariana Langiewicza, naczelnika wojska województwa sandomierskiego, mianowanego później na stopień generała. W okresie od 23 stycznia do lutego 1863 r. miasteczko stało się centrum powstańczym. Marian Langiewicz założył obozowisko powstańcze w górskiej okolicy Wąchocka, gdzie liczne zakłady i kuźnie suchedniowskie dostarczać mu miały materiału wojennego. Władze carskie za udział w Powstaniu Styczniowym odebrały Wąchockowi w 1869 r. prawa miejskie, degradując go do stopnia osady. Wielu mieszkańców zesłano na Sybir, na katorgę. W 1927 r., w setną rocznicę urodzin gen. Mariana Langiewicza, wmurowano w kościele pamiątkową płytę marmurową. 23 maja 1927 r. odbył się w Wąchocku zjazd weteranów Powstania 1863 r. z okolicznościową Mszą Świętą w kościele parafialnym. W czasie II wojny światowej okoliczne lasy były bazą partyzancką. Szczególnie zasłynął bohaterstwem legendarny dowódca świętokrzyskich oddziałów partyzanckich Armii Krajowej major Jan Piwnik „Ponury”, poległy w walce z Niemcami na Nowogródczyźnie 16 czerwca 1944 r., a którego szczątki doczesne przeniesiono w 1988 r. i uroczyście pochowano w Wąchocku. Opactwo starannie przechowuje wszelkie pamiątki związane z pamięcią walk o niepodległość Narodu Polskiego. Można je zwiedzić w urządzonym przez mnichów Muzeum Pamięci Walki o Niepodległość Narodu.

W środę 21 listopada, w dniu Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny, minęła 61. rocznica ponownego przybycia cystersów do Wąchocka. W dawnej Polsce dzięki darowiznom władców, rycerstwa i szlachty klasztor był jednym z bogatszych na ziemiach polskich. Dziś braciom trudno jest utrzymać siebie oraz zabytkowe, wymagające potężnych nakładów finansowych, zabudowania klasztorne, które stanowią ważny element polskiego dziedzictwa narodowego.

Cystersów można wspomóc wpłacając pieniądze na konto klasztoru nr: 93 1050 1432 1000 0023 2008 4656 Bank Śląski oddział  Starachowice.

Warto zajrzeć: http://www.wachock.cystersi.pl/

Komentarze są wyłączone.